Kategorie
Phishing — kluczowe trendy w 2025 roku
Phishing to plaga XXI wieku! Brzmi górnolotnie? A jednak to rzeczywistość. Dziś niemal każdy zetknął się z tym narzędziem oszustów, a większość tych osób padła jego ofiarą. Jak działają przestępcy? Które techniki są najskuteczniejsze? I co najważniejsze – jak z tym walczyć?
Trochę statystyk
Rok 2022 był początkiem światowej rewolucji sztucznej inteligencji, która przybrała na sile wraz z pojawieniem się ChatGPT od OpenAI. Oszuści szybko zorientowali się, że dostali niemal nieograniczone narzędzie do analizowania i filtrowania informacji. Efektem są ataki phishingowe bardziej wyrafinowane i lepiej ukierunkowane niż kiedykolwiek wcześniej. Algorytmy sztucznej inteligencji służą do analizy i profilowania danych, wykrywania i wykorzystywania podatności oraz opracowywania technik omijania zabezpieczeń.
Od 2020 roku aktywność phishingowa i oszukańcza wzrosła o niemal 95%, a systemy bezpieczeństwa wykrywają blisko 2 miliony fałszywych witryn miesięcznie. Znaczna część tego wzrostu to zasługa sztucznej inteligencji. W blisko 20 krajach odnotowano rekordowy wzrost aktywności phishingowej. Rejestracja nowych domen phishingowych przeżywa tam prawdziwy boom, a trend ten najczęściej pokrywa się z ogólną dynamiką wzrostu tego rodzaju oszustw w danym kraju.
Dziesięć krajów z największą liczbą domen phishingowych to Stany Zjednoczone (4,89 mln rejestracji), Niemcy (1,153 mln rejestracji), Kanada (0,498 mln rejestracji), Rosja (0,414 mln rejestracji) i Wielka Brytania (0,3 mln rejestracji). Holandia, Francja, Australia, Chiny i Singapur zajmują odpowiednio miejsca od 6. do 10.
Kluczowe trendy w phishingu w 2025 roku
Ukierunkowane ataki na instytucje dysponujące dużymi zbiorami informacji wrażliwych (banki, sektor finansowy, startupy, firmy technologiczne, przedstawiciele biznesu).
Podszywanie się witryn phishingowych pod znane marki. Ponad 6,000 takich przypadków odnotowano w 2023 roku, a ponad 100 marek zostało dotkniętych tą działalnością.
Święta to ulubiony czas oszustów phishingowych. Ludzie chętnie wydają pieniądze, nastawiają się na przyjemności i są rozluźnieni, co odbija się na ich czujności.
Hakerzy śledzą kryzysy społeczne i gospodarcze, a swoje strategie budują wokół tych gorących tematów.
O ile w 2023 roku napastnicy wykorzystywali modele GPT głównie do tworzenia złośliwego oprogramowania i wiadomości phishingowych oraz do oszukiwania użytkowników, o tyle do 2025 roku skala i poziom automatyzacji ataków wyraźnie wzrosły.
W latach 2024-2025 wyspecjalizowane narzędzia oparte na różnych modelach LLM (dużych modelach językowych), w tym GPT-4/4.5, Claude od Anthropic, Gemini od Google i Mistral — służące do tworzenia oprogramowania szpiegowskiego, generowania scenariuszy socjotechnicznych i automatyzacji ataków na API — zaczęły masowo pojawiać się na podziemnych forach. Część modeli jest przystosowana do omijania systemów antyfraudowych, prowadzenia realistycznych dialogów, podrabiania dokumentów i zbierania informacji ze źródeł publicznych.
Osobne narzędzia pozwalają hakerom „trenować” modele na skradzionej korespondencji lub danych korporacyjnych, dzięki czemu ataki stają się jeszcze bardziej ukierunkowane i groźne.
Do 2025 roku sztuczna inteligencja stała się kluczowym, a nie tylko pomocniczym elementem arsenału cyberprzestępców. Przeciwdziałanie takim zagrożeniom wymaga rozwoju wyspecjalizowanych rozwiązań wykrywających i blokujących złośliwe treści generowane przez AI, a także ściślejszej kontroli dostępu do zaawansowanych modeli językowych.
Według danych za lata 2024-2025 aktywnie wykorzystywane są Cloudflare, Amazon Web Services (AWS), Google Cloud, Microsoft Azure, a także SEDO GmbH, Namecheap, Unified Layer, DDOS-GUARD i inne. Liczba złośliwych zasobów hostowanych za pośrednictwem tych usług idzie w miliony. Przestępcy wykorzystują łatwość rejestracji, wysoką niezawodność oraz zaufanie do tych marek, co utrudnia wykrywanie zagrożeń.
Napastnicy nadal korzystają z popularnych i zaufanych stref domenowych, takich jak .com, .org, .net, a także z wariantów krajowych i quasi-cyrylickich, takich jak .ru, .ру, .рф. Now.e domeny najwyższego poziomu (TLD), takie jak .app, .xyz, .online i .zip są wykorzystywane coraz częściej, zwłaszcza w kampaniach phishingowych i malvertisingowych.
.png)
Eksperci podkreślają, że sama przynależność witryny do znanej domeny czy hostingu nie gwarantuje już bezpieczeństwa. Phishingowe i złośliwe odnośniki coraz częściej udają legalne zasoby, w tym subdomeny i lustrzane kopie prawdziwych marek. Nawet jeśli link wygląda znajomo, nie trać czujności. Skuteczną formą ochrony pozostają rozszerzenia sprawdzające reputację witryny oraz rozwiązania antywirusowe z funkcją analizy adresów URL.
W ostatnich latach rosną w siłę ataki oparte na podszywaniu się, w których cyberprzestępcy wykorzystują zaufanie do konkretnych osób i ich autorytet, żeby wyłudzić dostęp do wrażliwych informacji lub środków. Bywa to zarówno posługiwanie się wizerunkiem znanych postaci (na przykład Elona Muska), jak i ukierunkowany phishing wymierzony w firmy (podszywanie się pod korespondencję z kierownictwem, top menedżerami i analitykami, pod regulatorów i tak dalej):
-
ataki będą jeszcze bardziej ukierunkowane i dopasowane do osobistych potrzeb każdej ofiary dzięki temu, że sztuczna inteligencja potrafi ocenić Twój cyfrowy ślad w sieci. Zyskasz poczucie wyjątkowości oferty, a ukierunkowana presja i granie na Twoich bolączkach sprawią, że będziesz się spieszyć i stracisz czujność, co jest na rękę oszustom;
-
deepfake. Wiele osób widziało nagrania o zdumiewającej jakości i wiarygodności, przygotowane w technologii deepfake. Kampanie phishingowe już po nią sięgają, żeby wypaść jak najbardziej realistycznie i przekonująco. Można podrobić głos, nagranie wideo i zdobyć zaufanie potencjalnej ofiary;
-
ataki na łańcuch dostaw. Napastnicy coraz częściej biorą na cel zewnętrznych dostawców i partnerów, żeby dostać się do sieci organizacji. Dlatego kluczowe jest, by firmy zabezpieczały cały łańcuch dostaw i weryfikowały nawet wieloletnie kontakty;
-
smishing i vishing. Nowe odmiany phishingu: smishing i vishing. Oszuści nie ograniczają się już do standardowych wysyłek. Dzwonią (vishing) i wysyłają SMS-y (smishing). Zapewne zdarzyło Ci się już odebrać taki telefon, bo to obecnie najgorętszy trend na świecie;
-
wykorzystanie popularnych sieci społecznościowych. Częstym źródłem zagrożeń są serwisy społecznościowe. Szczególną popularnością cieszą się Telegram, WhatsApp i Snapchat, ponieważ wiele oficjalnych firm komunikuje się tam z klientami.
.png)
Jakich podstawowych zasad ochrony przed phishingiem warto przestrzegać?
Istnieją podstawowe zasady bezpieczeństwa cyfrowego, które sprawdzają się także w przypadku phishingu. Żeby nie paść ofiarą oszustów, trzeba:
-
sprawdzać adresy URL odwiedzanych witryn. Różnica choćby 1 litery to powód, żeby zrezygnować z wejścia. Właśnie na tym opiera się phishing – na Twojej nieuwadze;
-
nie otwierać podejrzanych załączników z wiadomości e-mail, nawet jeśli przyszły od znanego kontaktu. W razie wątpliwości lepiej potwierdzić innym kanałem, czy wiadomość faktycznie pochodzi od znanej osoby. Konto mogło przecież zostać zwyczajnie przejęte.
Wyloguj się ze wszystkich urządzeń w aplikacji, jeśli zauważysz podejrzaną aktywność na swoim koncie. Zaktualizuj ustawienia bezpieczeństwa.
Nie ignoruj zalecanych aktualizacji oprogramowania, bo one także chronią przed cyberzagrożeniami.
Nie korzystaj z publicznych sieci Wi-Fi, zwłaszcza łącząc się z aplikacjami zawierającymi wrażliwe informacje (bankowość internetowa, portfel kryptowalutowy, serwis płatniczy).
Chroń swoje konta uwierzytelnianiem dwuskładnikowym. To najprostsze i najskuteczniejsze dostępne narzędzie antyphishingowe.
Anexet ostrzega: problem phishingu nie jest tak ulotny i błahy, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Dla oszustów to prawdziwe eldorado, które skwapliwie wykorzystują. Zachowaj czujność i zabezpiecz swoje dane najlepiej, jak potrafisz.

















